Góry żółte mnie zachwyciły, powaliły na kolana. Choćby dla tych widoków warto pokonać kilka tysięcy kilometrów. Choć relacji z tej wyprawy nie powinnam zaczynać od Gór, nie mogłam się powstrzymać, by w pierwszej kolejności nie podzielić się z Wami tymi widokami. Zapraszam na krótką relację fotograficzną.