Chcemy czy nie idzie wiosna, a ja czuję ją wszędzie. Na ostatnim kursie w Instytucie Sztuki Kulinarnej pracowaliśmy nad sernikami. Tymi pieczonymi i na zimno. Skupialiśmy się nie tylko nad wypiekami, ale również nad ozdobieniem serników. Pojawiły się więc i jadalne bratki. Zapraszam na krótką relację.