Chcemy czy nie idzie wiosna, a ja czuję ją wszędzie. Na ostatnim kursie w Instytucie Sztuki Kulinarnej pracowaliśmy nad sernikami. Tymi pieczonymi i na zimno. Skupialiśmy się nie tylko nad wypiekami, ale również nad ozdobieniem serników. Pojawiły się więc i jadalne bratki. Zapraszam na krótką relację.

Kurs odbył się w Instytucie Sztuki Kulinarnej, który mieści się w Warszawie w Składzie Bananów przy ulicy Postępu 5. I choć w edycji kursu cukierniczego dla amatorów I stopnia mamy 8 spotkań, na które polecam zapisywać się w całości, to można się również zapisać osobno na wybrane spotkanie. Celem całego cyklu kursu jest zapoznanie uczestników z przeróżnymi wypiekami i deserami. Przechodzimy przez receptury, ale też mierzymy się z indywidualnym, kreacyjnym podejściem do swoich wypieków. Przecież właśnie po to chcecie się ich nauczyć, poszerzyć swoją wiedzę, by wiedzieć gdzie tkwi szkopuł, jakie się triki, które ułatwią pracę i spowodują, że wypieki będą smaczne i piękne.

Tym razem tematem były serniki pieczone i na zimno. Przekazałam kursantom swoją wiedzę m.in. na temat sposób pieczenia serników, istoty składników, technik dekoracji – w tym kwiaty jadalne (więcej na ten temat znajdziesz tutaj), pracy z żelatyną (więcej o żelatynie tutaj).

Przygotowaliśmy sernik z musem malinowym, tofurnik z polewą czekoladową i prażonymi migdałami oraz sernik na zimno z różą i kardamonem. Oczywiście nie udało mi się zrobić zdjęć wszystkim wypiekom, zwyczajnie nie zdążyłam. Ale to, co się udało znajduje się poniżej.

Cukiernictwo to przede wszystkim precyzyjna praca z recepturą. Ale to również dbałość o jakość składników, metody i techniki pracy, precyzja wykonania, wizja dekoracji, którą tworzy się, by cieszyć oko. Dziele się z uczestnikami swoim doświadczeniem, zdobytą wiedzą, odpowiadam na pytania. Zachęcam do testowania, zabawy, szukania inspiracji, tworzenia własnych deserów.  Dzielę się swoją pasją i mam nadzieję, że nią zarażam. Poza tym to świetna zabawa, możliwość poznania nowych ludzi, poszerzenia kontaktów.

Zapraszam serdecznie!

sernik na zimno z roza i kardamonem

sernik na zimno z roza i kardamonem

Poniżej inna wersja sernika na zimno z różą i kardamonem, z poprzedniej edycji kursu. Te powyżej były delikatnie barwione na różowo, co nie jest konieczne. A ten niżej był bez barwnika. Mieliśmy też do dyspozycji inne kwiaty.

sernik na zimno z roza i kardamonem

A to dwie wersje Tofurnika.

tofurnik

tofurnik

Smacznego