Letnia aura zachęca do zabawy nie tylko formą, ale i kolorami, do wykorzystania zieleni oraz owoców sezonowych, które w przepiękny, smaczny i naturalny sposób ożywiają dzień, dodają smaku i wywołują uśmiech. A skoro lato w pełni, tym oto ciastem zaczynamy sezon – zapraszam na Leśny mech. Tym razem również garść porad, jak ustrzec się przed zakalcem w cieście oraz jak wykorzystać szpinak w roli naturalnego barwnika.

ciasto zielony mech ze szpinakiem i sezonowymi owocamiDlaczego w cieście robi się zakalec?
Powody są 3, każdy z osobna albo wszystkie razem powodują, że po przekrojeniu ciasto okazuje się zakalcem. I nawet jeśli zakalec Ci smakuje, często jest nawet pożądany, to chcesz wszystko zrobić perfekcyjnie i upiec cudnie wyrośnięte idealne ciasto.

Pierwszy powód to za krótki czas pieczenia. Zdarza się to szczególnie wtedy, kiedy stosujesz podany w przepisie czas i temperaturę, ale nie dostosowujesz tych parametrów do możliwości swojego piekarnika oraz objętości ciasta. Jeśli zwiększasz liczbę składników, bo chcesz upiec ciasto dwa razy większe, musisz wydłużyć czas pieczenia przynajmniej o połowę. Żeby mieć pewność, czy ciasto jest upieczone, 10 minut przed końcem wbijasz w nie patyczek, sprawdzając czy jest suchy, czy też oblepiony. Jeśli oblepiony, dopiekasz i po 10 minutach znowu sprawdzasz. Sprawdzaj w kilku miejscach, na środku i po bokach.

Drugi powód to zbyt mokry, słabo odciśnięty składnik ciasta. W tym przypadku szpinak. Ale może to dotyczyć również dyni czy owoców, które mają w sobie dużo wody lub są nierozmrożone. Jeśli nie odciśniesz szpinaku, może się tak zdarzyć, że mimo właściwego czasu pieczenia, wyjdzie zakalec.

Trzeci powód to niewłaściwe studzenie ciasta. Po upieczeniu, wyjmij ciasto z piekarnika, po chwili wyjmij z formy i przełóż na kratkę. Ciasto powinno się studzić z każdej strony. Jeśli ciągle jest w formie, nie ma przepływu powietrza, zbiera się wilgoć i może wyjść zakalec.

Szpinak jako naturalny zielony barwnik
W przypadku ciasta Leśny mech, na który przepis znajdziesz poniżej, szpinak zabarwia ciasto na zielono, ale wyczuwa się również jego smak. Odciśnięty i zmiksowany blenderem szpinak dodajesz do ciasta, mieszasz i gotowe. Żeby uzyskać intensywniejszy kolor zielony, użyj świeżego szpinaku, który przed zmiksowaniem blanszujesz 2 minuty we wrzątku. Po tym zabiegu szpinak odciskasz, siekasz i blendujesz.

Jeśli chcesz naturalnie zabarwić krem czy też ciasto na zielono, musisz posiekać świeży szpinak (dużą garść) i ugotować. Powinna się oddzielić zielona woda, którą odciskasz od papki i używasz jako barwnika.
ciasto zielony mech
Ciasto Leśny mech – przepis
Składniki na tortownicę około 24 cm.
450g świeżego lub mrożonego szpinaku
3 średniej wielkości jaja
1 szklanka cukru
3/4 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia (pomoże podnieść ciasto)
2 szklanki mąki pszennej

na krem potrzebujesz:
300g zimnego serka maskarpone
250ml zimnej śmietanki 36%
3 łyżki cukru pudru (ja już kremu nie słodzę, ciasto jest słodkie)
ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

świeże owoce do dekoracji: truskawki, maliny, borówki, porzeczki, granaty, świeża mięta

Zanim zaczniesz przygotowywać ciasto włóż jaja do miski i zalej je ciepłą wodą. Zostaw na 30 minut, ewentualnie raz na jakiś czas wymień wodę gdyby się ochłodziła. Ciepłe jaja lepiej się będą ubijać, to ważne. Tak naprawdę ciasto, które masz przygotować to biszkopt, tylko z dodatkiem szpinaku. Przygotuj sobie tortownicę: spód i boki posmaruj tłuszczem, wyłóż papierem do pieczenia lub obsyp mąką. Jeśli ciasto ma się dobrze prezentować, radzę to zrobić dokładnie. Odciśnij wcześniej rozmrożony szpinak, niech chwilkę posiedzi na sitku. Zblenduj. Świeży wrzuć do wrzątku na 2 minuty, odciśnij, zblenduj.

Piekarnik nagrzewasz do 180C. Ubijasz całe jaja z cukrem mikserem aż powiększą swoją objętość trzykrotnie. To chwilkę potrwa, daj im czas. Dolej strumieniem olej. Zmniejsz obroty i dodaj mus ze szpinaku. teraz czas na przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia – dodajesz i miksujesz chwilę, aż składniki się połączą. Przelewasz ciasto do formy i pieczesz 45 minut, do suchego patyczka. Wystudź.

Schłodzony serek i śmietankę, cukier, wanilię umieszczasz w misie i razem ubijasz na sztywno.

Ostudzone ciasto kroisz na pół. Dolną część dekorujesz kremem, możesz ewentualnie na tym etapie posypać np. granatem. Z drugiej części ciasta musisz zrobić mech, czyli nie wykorzystujesz skórki, tylko łyżką wygrzebujesz całą zieloną zawartość ze środka, którą umieszczasz na kremie. A teraz według uznania układasz owoce. I gotowe.

Smacznego!
ciasto zielony mech