Mało tu mojej twarzy i wizerunku, ale w sumie to blog o słodkościach. Tymczasem dziś osobiście składam Wam serdeczne życzenia Noworoczne. Co z podsumowaniem? Co z postanowieniami?

Najpierw życzenia:

?nie oglądajcie się za siebie
?dbajcie o zdrowie i dobry humor
?doceniajcie bliskich, dobrych ludzi
?realizujcie odważnie cele
?uśmiechajcie się do życia
?nie rezygnujcie z deserów dobrej jakości… raz na jakiś czas warto je zjeść ?

Najlepszego Kochani???? Udanej zabawy!

Nie lubię oficjalnych podsumowań, uważam że każdy powinien zrobić je sam dla siebie, ale uczciwie. Jeśli nie chcesz, nie musisz o nich mówić, dzielić się z nimi na blogu czy instagramie. Ważne, by być lepszym dla siebie, przeć do przodu i nie oglądać się za siebie. Zawsze można coś zrobić lepiej, zawsze. Jednak o postanowieniach, swego rodzaju założeniach, tego co mogłabym życzyć sobie, dziś mogę napisać. A co z tego wyniknie? Staram się nie obiecywać sobie niczego, czego wiem że nie mogę zrealizować.

Wpadła mi ostatnio w ręce książka “Dan-sha-ri. Jak posprzątać, by oczyścić swoje serce i umysł” Hideko Yamashita. Pojawiła się w moich rękach w dobrym momencie. Koniec roku sprzyja takim pozycjom i przemyśleniom. To publikacja o pozbywaniu się rzeczy, których nie używasz, które zalegają, toną pod kurzem lub chowają się w pudłach, o przedmiotach, których już nie potrzebujesz, a których boisz się wyrzucić. Jednym słowem to właśnie one zaśmiecają Twój umysł i serce. Wprowadzają niepokój i poczucie winy. Są jak obcy ludzie w Twoim domu, z którymi nie utrzymujesz już żadnych relacji, ponieważ z takich czy innych powodów nie chcesz, czy też nie masz dla nich czasu. Polecam lekturę! Najlepiej od razu.

Dan Sha Ri. Jak posprzatac, by oczyscic swoje serce i umysł

Dlaczego o tym piszę? Otóż dlatego że według mnie zanim spiszesz listę postanowień na nowy rok, powinieneś/powinnaś pozbyć się ze swojego serca i umysłu wszystkiego, co Ci w tych postanowieniach przeszkadza. Niektórzy pewnie muszą zrobić porządek w szafie, wyrzucając niepotrzebne rzeczy. Inny, prawdopodobnie muszą całkowicie zmienić swoje nawyki. Każdy musi się przygotować do zmiany. Dla niektórych to będzie długi, dla innych krótki proces. Ale zanim coś zrobisz, kupisz kolejną rzecz lub pudło, w które chcesz spakować niepotrzebne drobiazgi, przemyśl, czy nie pozbyć się tego, co Ci najbardziej zawadza. Może wtedy zakupy nie będą potrzebne??? Przemyśl to gruntownie.

Ileż to razy dobrze się czułam, gdy w domu panował ład i porządek. Masz podobnie? Właśnie o to chodzi. Nie o minimalizm, ponieważ nie każdy jest na to gotowy. Ale o przemyślenia i zadanie sobie pytania: czy ta rzecz, przedmiot jest mi potrzebny? To również przenośnia, bo jeśli uznasz, że takie pytanie powinnaś/eś zadać sobie w stosunku do pracy lub osób, to ok, zrób to! To będzie dobry początek. Uzyskasz stan lekkości i wolności, uwolnisz się od przywiązania do rzeczy.

To był pierwszy krok – przemyślenia i odpowiedzi na ważne pytania. Teraz możesz planować 🙂

A co ja bym chciała? Wszystko robić lepiej, dokładniej, mocniej i bardziej. Cieszyć się każdą chwilą, doceniać drobiazgi, podróżować, ale i oszczędzać, nie kupować kolejnych “zbędnych” rzeczy. To ostatnie to chyba najbardziej konkretne moje postanowienie – oszczędność. Raczej wynika z mojego buntu dotyczącego szeroko pojętego konsumpcjonizmu i ogłupienia potrzebą posiadania. Chciałabym móc wycisnąć jak najwięcej z tego co robię i jak żyję. Nie wiem co mi z tego wyjdzie… to sie okaże.

Życzę Wam wytrwałości w Waszych postanowieniach. Po prostu. Obierzcie cel i do niego dążcie. Nie poddawajcie się i nie rezygnujcie, na bieżąco wyciągajcie wnioski ze swoich błędów.

plaza
Plaże, ocean… podróże to dobre wspomnienia, które należą tylko do Ciebie.
podroze santorini
Aby tych podróży było jak najwięcej! Tu Santorini.
Paryz
I mój Kochany Paryż… Wiele osób tak mówi o tym mieście. Jest dla każdego, tylko dlaczego? Jeśli nie wiesz, musisz tam pojechać.